Ryszard Czarnecki pisze:
ryszardczarnecki.salon24.pl/396831,a-jednak-jaroslaw-kaczynski-na-prezydenta-w-2015
Sądzę, ba, jestem w zasadzie pewien, że Jarosław Kaczyński zmieni zdanie w sprawie swojego niekandydowania w wyborach prezydenckich AD 2015. Oczywiście, Kaczyński ma rację, że premier w polskim systemie politycznym znaczy więcej niż prezydent, gdy chodzi o kompetencje i realny wpływ na sprawowanie władzy. Ale w ostatnim czasie bardzo wielu ludzi, nie tylko, także z wielu ruchów i organizacji społecznych zwróciło się do niego z prośbą, a czasem wręcz żądaniem, żeby jednak kandydował za 3 lata, bo byłby jedynym poważnym kandydatem centroprawicy, jedynym bezdyskusyjnym kandydatem obozu niepodległościowego i wreszcie jedynym, który miałby szansę wygrać z kandydatem PO (Komorowskim czy innym).



Przez te nerwy Pani Ufka zdradza tajemnice:
" ...ja osobiście mogę z czystym sumieniem zagłosować tylko na trzy osoby z PISu - bo przez Pana, przez tych z SP nie mam pojęcia na kogo w rezultacie oddaję głos."
Pisownia głosuje, ale sama nie wie na kogo.
Czyż oni nie są wzruszający? :)))))